Znakomita większość festiwalowiczów decyduje się na nocowanie podczas festu na polu namiotowym. Jeżeli także masz zamiar spać pod chmurką, pomyśl o kupnie biletów wcześniej niż na kilka dni przed festiwalem- o ile te bez pola namiotowego z reguły występują w liczbie nieograniczonej, tak te z noclegiem mogą być limitowane (ze względu na ilość miejsc, jakie zapewnić może organizator przy dyspozycji konkretnie wyznaczonym obszarem pod camping).
Dlaczego tak wiele osób decyduje się na długie kolejki pod prysznic, niewygodę w namiocie i hałaśliwych sąsiadów?
Otóż za bramą festiwalowego campingu funkcjonuje swoisty mikrokosmos- małe miasto, które przez kilka dni zamieszkiwane jest przez zakręconych muzykoholików, przybyłych z wszelakich zakątków świata. Zaraz po strefie najbliżej sceny, to właśnie camping jest miejscem, gdzie poczujesz prawdziwy festiwalowy klimat. Tak więc- ruszamy na pole!
Namiot na kilka dni i nocy stanie się Twoim domem. To tu będziesz wracał do siebie po całonocnych tańcach, zregenerujesz siły oraz schronisz się przed deszczem i promieniami słonecznymi. Dlatego ważne jest, aby Twój namiot spełniał kilka warunków:
Namiot powinien być lekki i łatwy w transporcie- nie raz przecież należy przejść kilka kilometrów z całym bagażem w ręku!
Sprawdź, czy będzie on dobrym schronieniem w razie niekorzystnej aury. Pamiętaj, że ten kawałek materiału ma chronić nie tylko Ciebie, ale wszystko co ze sobą zabierzesz- jeśli do środka przedostanie się woda, następne godziny spędzisz w mokrych ciuchach- nieprzyjemne uczucie, prawda?
Zadbaj też, by namiot „oddychał”. Tworzywo z którego wykonany jest Twój namiot powinno gwarantować Ci nie tylko ciepło w czasie nocy. Nie powinieneś budzić się o samym świcie tylko dlatego, że zaczęło wychodzić słońce, przez co wewnątrz temperatura zbliżona jest do tej, która kojarzy nam się jedynie z fińską łaźnią. Sama doświadczyłam pobudki o poranku, tylko dlatego, że, w środku namiotu skazana byłam na męczącą saunę.
Kiedy całe pole śpi? W godzinach 6.00-7.00, trudno o zabłąkaną duszę- wszyscy campingowicze regenerują siły- jedyną aktywną jednostką na placu boju o tej jest ekipa zajmująca się utrzymywaniem w czystości toi toi'ów!
Niemożliwe jest przecież nieustanne pilnowanie całego swojego dobytku. Jeżeli nie należysz do grupy bezgranicznie ufających swym bliźnim proponuję, byś wartościowe przedmioty umieścił w depozycie, lub też najlepiej- w ogóle ich ze sobą nie przywoź. Jestem przekonana, że nie będziesz nudził się bez notebooka, najnowszego sprzętu grającego, a Twój rolex nieubłaganie odliczałby tylko godziny do końca festiwalu. Zaś wszystkie niezbędne przedmioty rozlokuj na przestrzeni całego namiotu- jeśli już ktoś skusi się na wizytę w nim pod Twoją nieobecność, zgarnie tylko część tego co ze sobą przywiozłeś. Gdy cały swój ekwipunek pozostawisz w jednym plecaku- możesz pozbawić się wszystkiego, co niezbędne Ci do przeżycia.
Sama jednak wierzę w uczciwość campingowiczów; nigdy też nie doświadczyłam żadnej nieprzyjemnej sytuacji związanej ze zniknięciem czegokolwiek z mojego namiotu, co budzi we mnie nadzieję, że nadeszły już czasy kulturalnego i uczciwego współegzystowania na polu namiotowym.
Jeżeli marzysz by Twój namiot otulony był gąszczem drzew, musisz zjawić się na festiwalu odpowiednio wcześniej, by w miarę możliwości zarezerwować sobie wymarzone miejsce.
Na Gdyńskim czy Krakowskim campingu Twoje miejsce zostanie ściśle wyznaczone przez osobę zajmującą się rozlokowywaniem namiotów w danym sektorze. Dlatego też ważna jest pora Twojego przyjazdu. Większość festiwali stwarza możliwość rozbicia się dzień przed rozpoczęciem muzycznej fiesty, i opuszczenia pola dzień po ostatnich koncertach. Jeśli więc dysponujesz wolnym czasem, przyjedź wcześniej, by nie musieć pokonywać całego pola wzdłuż i wszerz w czasie samego festiwalu.
Jeśli będziesz jednym z pierwszych campingowiczów- masz zagwarantowane miejsce w sektorze mieszczącym się najbliżej wyjścia. Jest to ogromny plus z racji tego, że nie będziesz trafił czasu i energii na poszukiwaniu swojego legowiska w morzu namiotów. Niestety, taka lokalizacja tworzy także pewien dyskomfort: nie możesz liczyć na to, że przy wyjściu/ wejściu zaznasz choć odrobinę spokoju. Ludzie będą mijać Twój namiot bez ustanku, nie raz krzycząc czy głośno śpiewając. W tej sytuacji dobrym pomysłem jest zabranie ze sobą kompletu stoperów, które zagwarantują ci błogą ciszę i spokój, po długich godzinach spędzonych w strefie natężonych dźwięków.
Jeśli sporo zainwestowałeś w swój namiot, możesz być spokojny o deszcz, wiatr i wszelkie zawirowania atmosferyczne. Nic jednak nie ochroni Cię przed kłębami kurzu, na które narażony będziesz Ty i Twój namiot, jeśli przypadnie Ci rozbić się zaraz by najbardziej uczęszczanym przejściu na campingu. Staraj się więc nie rozbijać w obrębie sklepiku czy barku, bankomatu, mini-poczty i całego dobra, które zagwarantuje organizator. Te miejsca odwiedzane będą przez kilkanaście tysięcy ludzi dziennie, którzy krocząc, skacząc, szurając i drepcząc skierują na Twój namiot niemożliwy do usunięcia pył i kurz. Wielu festiwalowiczów w takiej sytuacji rezygnuje w ogóle z zabierania ze sobą z powrotem swojego namiotu- zostaje on wtedy skazany na zmarnowanie.
Kolejnym miejscem niegodnym polecenia to strefa w obrębie toalet. Jeżeli preferujesz oddychanie świeżym, nieskażonym szalenie nieprzyjemnym zapachem- to nie jest miejsce dla Ciebie!
Camping to na pewno nie miejsce, gdzie znajdziesz prywatność. Namioty nie raz oddalone są od siebie o zaledwie kilkadziesiąt centymetrów! Dlatego też krępujące może być wysłuchiwanie nocnych igraszek Twoich sąsiadów- pojawia się więc kolejny powód dla którego warto zaopatrzyć się w parę dousznych stoperów.
Zaopatrzyłeś się w namiot rekomendowanego producenta. Spełnia wszelakie wymogi, zagwarantuje Ci odpowiednią temperaturę, komfort i wygodę ale...nie będziesz umiał znaleźć go wśród setek innych tymczasowych domów! Jak rozwiązać problem trafienia do swego legowiska?
Dokładnie zapamiętaj w którym sektorze się rozbiłeś, jaki dystans od wejścia pokonałeś by trafić do swego namiotu,
Zapamiętaj charakterystyczne obiekty które mijasz po drodze- duże drzewo na zakręcie, bankomat, czy kontener. Pomogą Ci także inne namioty- na pewno któryś szczególnie przykuje Twoją uwagę- festiwalowicze lubią zadziwiać oryginalnym, czy nawet ekstrawaganckim nocnym schronieniem!
Przywieś na swoim namiocie flagę czy kolorową tkaninę. Niechaj będzie to coś, co łatwo rozpoznasz, i zarazem nie będzie często wykorzystywane przez innych festiwalowiczów nocujących na campingu (można przypuszczać, że polskie flagi będą powiewały nad co dziesiątym namiotem!).
W co jeszcze dobrze jest wyposażyć swój namiot? Szalenie przydatne będą: śpiwór, latarka, środek przeciwko komarom i podobnym atakującym nas insektom w porze letniej oraz butelka wody niegazowanej, którą z pewnością wykorzystasz na poranną toaletę.
Jeżeli zamierzasz wybrać się do Kostrzyna nad Odrę, rozbij swój namiot w odpowiednim 'obozie' muzycznym- np. dołącz do Pidżamowców, jeżeli jesteś fanem Pidżamy Porno, a na pewno znajdziesz obok siebie bratnie dusze!
Wielu festiwalowiczów decyduje się na wynajem pokoju w hotelu czy pensjonacie. O wiele tańszym, i równie wygodnym rozwiązaniem jest zarezerwowanie noclegu na prywatnej kwaterze. Mieszkańcy Babich Dołów na czas Open'era chętnie przyjmują przyjezdnych z całej Polski, oferując noclegi w atrakcyjnych cenach.