W którym momencie imprezowego szaleństwa bawisz się najlepiej gdy spotykasz się ze znajomymi w dyskotece czy klubie? Czy to ta chwila, kiedy zdążyło upłynąć już kilka godzin od Twojego przyjścia, ale do rana jeszcze daleko? Czy właśnie wtedy, gdy masz już za sobą pierwsze taneczne kroki na parkiecie, ale nie padasz jeszcze z nóg, jesteś w najlepszym nastroju do zabawy? Jeżeli przyszedłeś o godzinie 19.00, Twoja szczytowa forma przypada po kilku godzinach, tj. około godziny 22/23. Właśnie o tej porze deski scen głównych na festiwalach nie tylko w Polsce, ale Europie, i na całym świecie, przejmują gwiazdy największego formatu.
Każdy festiwal kusi obecnością kilku szczególnie popularnych grup muzycznych w danym sezonie. Od formacji mniejszej rangi odróżnia je nie tylko liczba oczekujących na nich fanów, ale miejsce i pora kiedy dają swój koncert. Bohaterowie dnia pojawiają się z reguły po dwóch, trzech koncertach na scenie głównej- to właśnie ich poprzednicy wprowadzają festiwalowiczów w muzyczno-taneczny nastrój. Po małej rozgrzewce każdy jest już gotowy by szaleć i bawić się na całego. Gdy jednak pora jest zbyt późna, wiele osób dotyka zmęczenie i irytacja, że tak długo trzeba czekać na koncert. Dlatego też pamiętaj- na kilka godzin przed północą zaszyj się w rejonach sceny, której deski zajmą Twoi ulubieńcy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz